lilah

"Czasami coś mieści się między jest a nie ma."

  • Wtorek, 5 kwietnia 2011

    • 13:43

      [zywienie.cm-uj.krakow.pl](s) siedze na dietetyce i gorsze panie prowadzące moim katastrofalnym meganiezdrowym jadłospisem. taa

    • 13:38

      No cóż czas najwyższy wrócić do świata żywych. Chyba..

  • Czwartek, 2 września 2010

    • 13:42

      wynik zabrania się za słowotwórstwo...MARVELOUS
    • 13:24

      [^lilah] bardzo odpowiedzialnie.

    • 13:17

      Nawet obudziłam się ambitnie 0 7.00 ale jak zobaczyłam co się dzieje przypiłowałam komara dalej.

    • 13:16

      Powinnam dzięciolić do tego egzaminu ale blip mi świadkiem w taka pogodę się nie da: zimno pada i wieje.

  • Środa, 21 lipca 2010

    • 16:36

      A ja mam naprawdę genialny pomysł na grafikę szablonu na moją stronę którą robię od roku.

    • 16:34

      Mam napad wena. A tu wszyscy wypędzają mnie od komputera...

  • Poniedziałek, 19 lipca 2010

    • 23:07

      [^lilah] Niby wszystko ładnie ale za słodko. Za słodko.

    • 22:32

      Na pocieszenie popełniam Les Miserables z 1998. A co!

    • 21:14

      Praktyki mnie dobijają... zwłaszcza jedna taka J.

  • Sobota, 3 lipca 2010

    • 17:12

      zresztą moja kostka od dawna domaga się odświeżenia. W poniedziałek robię skok na pasmanterię.

    • 17:11

      skończyłam właśnie pokrowiec na komórkę i właśnie zaczynam dla siostry...a myślę nad kapą na łóżko.

    • 17:09

      Popadłam w twórczy szał...szycia

  • Piątek, 2 lipca 2010

    • 22:18

      [^lilah] Co najmniej godzina dziennie dojazdów na rowerze. Hmm muszę to dobrze wykorzystać.

    • 22:17

      teraz tylko przeżyć praktyki i będzie cacy. Okazało się ze to przysłowiowe 15 minut do zakładu przerodziło się w 30 wolnej jazdy w jedną stronę

    • 22:14

      lilah:sesja 4:1 szkoda mi tego przeklętego angola ale cóż...m mawiają że bez kampanii wrześniowej to nie studia

  • Sobota, 26 czerwca 2010

    • 20:23

      3:44-3:51 Łiii Cudowny
    • 17:54

      Wysprzątałam pokój, wyprasowałam stertę prania i upiekłam ciasto... co by tu jeszcze zrobić pożytecznego żeby się nie uczyć #sesja

  • Wtorek, 22 czerwca 2010

    • 20:07

      Naprawdę ludzie trochę więcej klasy!

    • 20:07

      Spokojnie poczekała aż cała rozhisteryzowana dziatwa wytnie się w pień i wkroczyła do akcji.. a tak mam totalnie zszarpane nerwy...

    • 20:06

      Wrr gdybym wiedział że będzie taki cięcie o tematy prac inżynierskich od razu dałabym sobie spokój

  • Sobota, 27 lutego 2010

    • 18:45

      [^lilah] Chyba powinnam coś z tym zrobić. :D:D

    • 18:41

      iiii usłyszeć w radiu piosenkę z ukochanego musicalu bezcenne... Powrót do korzeni? RiJ

  • Czwartek, 25 lutego 2010

    • 15:01

      Ułożenie sobie planu na ten semestr ganiczy z cudem. Cokolwiek próbuje ustalić to wszystko się rypie. Mam ochotę wyć do księżyca. #polibuda

  • Piątek, 1 stycznia 2010

    • 22:33

      Miło by było gdyby Riverdance też dostał się w moje łapki

    • 22:19

    • 21:58

      emocji ciąg dalszy:

    • 20:43

      a nie obejrzałam Le Roi Soleil. No to jest już coś!

    • 20:39

      Nie zrobiła dzisiaj nic konstruktywnego...dobre początki :)

    • 14:08

      Teraz czas najwyższy na rodzinny uroczysty obiadek...

    • 14:03

      Nie powiem na początku było smakowicie...

    • 13:51

      No cóż świętowania ciąg dalszy. Koncert Noworoczny z Wiednia popełniony.

    • 13:50

      Dzieńdobry

    • 00:28

      Idę wziąć dłuuuugą kąpiel ;)

    • 00:24

      No to jeszcze Kroloś na dobranoc pośpiewa

    • 00:23

      No dobra Damien zrozumie. Ja też muszę jutro słodko śpiewać... o 8 rano. :)

    • 00:15

      Królowie świata żyją na szczycie (...) Nie wiedzą, że tutaj my jesteśmy królami

    • 00:12

      To kto ma ochotę na Romo i Julię?

    • 00:09

      patrzę sobie na fajerwerki i stwierdza że to zgroza tyle kasy z dymem puścić ale to jest takie ładne że mam ochotę sama coś odpalić

    • 00:02

      Miło by był gdyby 2010 rok był jak ostatnie dwie godziny teg starego

  • Czwartek, 31 grudnia 2009

    • 23:59

      No to dojechaliśmy do happy end'u i końca noku 2009

    • 23:51

      Solóweczka?mhhh

    • 23:43

      uf działa to tylko płyta był wyszmalcowana. :)

    • 23:31

      Ciekawi mnie konstrukcja tych butów w jakich oni tańczą. hmm...

    • 23:28

      w między czasie mała poprawka make up.

    • 23:16

      1:11:20 jestem w raju.

    • 23:13

      Lord's of the Dance mnie też tak zaczaruj.

    • 23:10

      Rany jak oni tańczą...

    • 21:49

      Dorwałam w łapki "Feet of Flames"zapowiada się spora uczta...

  • Poniedziałek, 14 grudnia 2009

    • 10:43

      Usiłuje coś zdziałać ze sprawkiem na biochemie a moje Kota uparcie rozsiada się na klawiaturze laptacza.